Opowieść 1. POLSKIE PARKI NARODOWE

Dlaczego właśnie one

13 sie 22

„Po powrocie do Polski dyrektor zaprasza cię na dywanik”. Tak mniej więcej brzmiała wiadomość, którą otrzymałem na skrzynkę e-mailową od wydawczyni audycji w Polskim Radiu Dzieciom. Działo się to w czasie trwania afrykańskiej ekspedycji w 2015 roku. Był to znak, że nasza pionierska współpraca polegająca na tworzeniu raportów z afrykańskiej przygody i ich emisja w wieczornej audycji dla dzieci, może przerodzić się w długofalową współpracę. Odpowiadając na zaproszenie 27 sierpnia 2015 roku pojawiłem się w gmachu Polskiego Radia.

 

Dam panu godzinę na antenie. W sobotę po południu. O czym chce pan opowiadać? – Zapytał Dyrektor.

No jak to o czym! Chcę opowiadać o afrykańskich wyprawach, dzikich przygodach, fascynujących zwierzętach, wyjątkowych parkach narodowych w Tanzanii – odpowiedziałem podekscytowany.

O nie, nie, nie. Jak tak dalej pójdzie, to dzieci będą wiedziały więcej o lwach, słoniach i żyrafach niż o naszych polskich zwierzętach. Czy może pan zorganizować takie radiowe safari po polskich parkach narodowych?

Jasne, że tak! Odpowiedziałem ochoczo. Z tą optymistyczną odpowiedzią wiązała się jednak wielka niewiadoma. Kojarzyłem może 5-6 parków narodowych w Polsce. Szybko zrobiłem rozpoznanie w pamięci i zebrałem myśli: są parki nad morzem, jest Puszcza Białowieska, w górach kilka parków no i Kampinoski tuż pod nosem, bo przecież mieszkam w Łomiankach. Dam radę, to dla mnie wielka i niepowtarzalna szansa. Chcę ją wykorzystać.

Podejmę to wyzwanie panie Dyrektorze!

 

Tak oto zostałem wezwany do realizowania dzikiej misji przybliżenia dzieciom polskich parków narodowych na antenie Polskiego Radia Dzieciom. Marzenie z lwiej ziemi, aby stworzyć wyjątkowy program edukacji przyrodniczej zaczęło się spełniać.

 

Obrałem oczywistą dla siebie drogę. Zdecydowałem, że odwiedzę każdy polski park narodowy i zbiorę materiał dźwiękowy do produkcji słuchowiska, które nazwałem: „Strażnicy Dzikiego Królestwa”. Zebranie materiału z Kampinoskiego Parku Narodowego (październik 2015) nie było zbyt trudnym wyzwaniem. Dzikie królestwo miałem na wyciągnięcie ręki. Przygoda niesamowita, koszty praktycznie zerowe, materiał zebrany i przemieniony na pierwsze odcinki słuchowiska. Udało się! Pierwsze koty za płoty, wyprawa zakończona, odcinki nagrane i zaakceptowane. Uff.

 

Zaprojektowałem kolejny odcinek epickiej wyprawy. Teraz wyruszę do Białowieskiego PN (grudzień 2015), później do Bieszczadzkiego (marzec 2016), a następnie do Biebrzańskiego PN (kwiecień 2016). Po powrocie z Bieszczadzkiego PN znów zostałem wezwany na dywanik Dyrektora.

– Panie Krystianie, koszt produkcji słuchowiska jest zbyt duży. Niestety nie możemy przeznaczyć na jedną audycję tak dużej kwoty.

Ta informacja mnie zmroziła, choć zdawałem sobie sprawę ze słuszności analizy finansowej. W koszty wchodził: transport, nocleg i wyżywienie na trzy dni, bo tyle potrzebowałem czasu w jednym parku.

– Czy musi pan jeździć do parków narodowych? Czy jest to konieczne? Przecież wszystko jest w Internecie – zasugerował Dyrektor.

– wszystko jest w Internecie? Liczne przygody, spotkania, wyprawy terenowe z pracownikami parków i unikatowe dźwięki przyrody – tego nie ma w Internecie. Spokojnie argumentowałem sens wypraw.

 

Koniec końców tuż po rozpoczęciu wielkiej wyprawy koszty produkcji zostały pomniejszone. Nie mogłem liczyć na finansowanie ekspedycji. Przyszłość podróżniczego wyzwania zawisła na włosku. Po powrocie do domu przeanalizowałem wszystko z Żoną. Uznaliśmy, że nie zrezygnujemy. Zainwestowaliśmy fundusze w kolejne wyprawy, podjęliśmy finansowe wyzwanie, abym mógł kontynuować realizację dzikiej misji odkrywania polskich parków narodowych. Jak długo miała trwać cała wyprawa? Czy odkrycie 23 parków narodowych zajmie mi trzy, czy może pięć lat? Te pytania były bez odpowiedzi. Do czasu.

 

Odkrywanie polskich parków narodowych wiąże się z kosztami – to prawda. Gdy zadaję sobie pytanie: czy była to dobra inwestycja? Bez wahania odpowiadam – tak. Mam nadzieję, że Wasza przygoda na Szlaku Dzikiej Odysei będzie najlepszą inwestycją w rodzinę, w jej siłę i bogactwo wspomnień. Podejmijcie wyzwanie, jeżeli usłyszycie ten dziki zew!

 

Krystian Tyrański
twórca Szlaku Dzikiej Odysei

Zobacz inne opowieści

Opowieść 2. W 23 MIESIĄCE

O tworzeniu kalendarza przygody

Opowieść 5. DZIKA KSIĘGA ŻYCIA

O dokumentowaniu przyrody

Opowieść 4. DZIENNIK EKSPEDYCYJNY

Dlaczego warto go pisać

Kontakt

Chcesz przeżyć przygodę?
Skontaktuj się z nami!

tel: +48 509 818 228 email: biuroprasowe@dzikaodyseja.pl

Formularz kontaktowy